Grasmakow.pl

Układaj, planuj, gotuj razem z Grasmaków.pl

Co to za owoce?

Ocena:

Autor: BartnikSeba

Data publikacji: 2011-10-23

Kategoria: Owoce świeże



   Październik i listopad to dobre miesiące na podróże do Azji – pogoda tam wtedy sprzyja (jest to pora polecana w przewodnikach). Gdy u nas jesień wprowadza ponure niebo i coraz niższe temperatury – oderwijmy się na moment od zapowiedzi zimy i zobaczmy co słychać w Tajlandii.

 

   Tajlandia kusi smakami. Ma bardzo różnorodną kuchnię, a to ze względu na różnorodność owoców, warzyw, ryb, owoców morza i przypraw. Zwiedzając Tajlandię nie sposób nie zauważyć bogactwa owoców. Obok znanych nam dobrze bananów, mango, ananasów, melonów i arbuzów oraz troszkę mniej popularnych granatów, papai, liczi i pomelo na targach i w przydrożnych budkach spotykamy owoce nam nieznane.

 

   Pierwszym zaskoczeniem jest zielony, wielki kokos, który zdecydowanie różni się od włochatego orzecha, który można dostać w naszych sklepach. Jest to ten sam kokos, ale w innej fazie dojrzewania. Do takiego zielonego olbrzyma po kilku zdecydowanych nacięciach nożem można włożyć rurkę i wypić z niego przepyszny, orzeźwiający kokosowy sok (który kiedyś stałby się mleczkiem). W Tajlandii spotykamy je na każdym kroku – najczęściej sprzedawcy noszą je schłodzone w steropianowych pojemnikach, co w upalną pogodę jeszcze bardziej zachęca do ich zakupu. 

  

kokosy, fot.Ptaszyna     sok kokosowy, fot.Ptaszyna

 

   Kolejną zagadką są wielkie duriany. Pomimo, iż smakują bardzo ciekawie, nie spotka się ich w hotelowym menu. Mają one bowiem dość specyficzny intensywny zapach psującego się sera. Nie przeszkadza to jednak uznawania ich za najsmaczniejszy owoc świata – dlatego też ich cena jest sporo wyższa od innych owoców. Ich gąbczasty, słodki miąższ można jeść np. z mleczkiem kokosowym lub dodawać do ciasta. Duriany na targu często spotkamy rozcięte (żeby ładnie prezentowały swoje wnętrze), ale zawinięte w folię (aby minimalizować rozprzestrzenianie się ich przykrego zapachu). 

 

  durian, fot.Ptaszyna     durian2, fot.Ptaszyna

 

   Bardzo popularna w Tajlandii jest również Guajawa (Guava , Farang). Występuje w dwóch odmianach czerwonej i białej. Jest twarda i ma smak lekko kwaśny. Co ciekawe zaleca się jedzenie jej z odrobiną pieprzu lub soli.

 

guajawa, fot.Ptaszyna

 

   Ciekawą nazwę i bardzo zagadkowy kształt ma gwiezdny owoc (Starfruit, ma-Fuang). Po przekrojeniu w poprzek ma on kształt gwiazdy. Wybornie smakuje z niego sok – jest bardzo orzeźwiający – troszkę kwaśny. Można go również jeść w całości.

 

gwiezdny owoc, fot.Ptaszyna

 

    Błyszcząca powierzchnia i intensywny kolor to cechy słodkiego jabłka różanego (Rose apple/ Cham-poo). Kształt ma gruszki, a smak słodkawy. Zjadany jest w całości bez znajdującego się u podstawy gniazda nasiennego.

 

różane jabłka, fot.Ptaszyna

 

   Największy zdecydowanie rozmiar ma owoc drzewa bochenkowego (jackfruit, Khanoon) – kryje on w sobie liczne, mięsiste kawałki. Smak mają słodkawy, trochę przypominają banany. 

 

owoc chlebowca, fot.Ptaszyna

 

 

 

   Na koniec prezentacja smoczego owocu (Dragon Fruit, Khanun). Z zewnątrz przyciąga wzrok swoją różową, wyrazista barwą i pokryciem struktury ananasa. Wewnątrz łagodny orzeźwiający soczysty miąższ konsystencji kiwi i z podobnymi do kiwi malutkimi pesteczkami. Taki owoc można przywieźć znajomym lub rodzinie.

 smoczy owoc,fot.Ptaszyna

 

   Spacerując uliczkami Bangkoku nie da się obojętnie przejść obok straganów ze świeżo wyciskanymi owocami zwłaszcza, że ceny zachęcają (3-5zł). Można zażyczyć sobie zarówno sok z jednego owocu jak i sok z ich mieszanki – wspaniałe orzeźwienie i dawka witamin:)

 

soki, fot.BartnikSeba

 

   Na wyprawie do Tajlandii warto jeszcze rozszyfrować takie owoce jak:

  • sapodilla,
  • rambutan,
  • mangostan,
  • longan

– każde z nich na pewno zaskoczy nas swoim smakiem i urozmaici kulinarny aspekt poznawczy tajskiej przygody. 

 
     Tymczasem, żeby zasmakować trochę egzotyki spróbujcie orzeźwiającej lemoniady, do której produkty znajdziecie również w naszych sklepach. Limonka i mleko zagęszczone są powszechnie dostępne, natomiast trawę cytrynową znajdziecie w sklepach z produktami kuchni świata.
 

Twój komentarz


Komentarze użytkowników

Smakosz

:: Ostatnio widziałem Dragony u nas w jednym z hipermarketów - co prawda nie były tak słodkie jak te jedzone w Tajlandii, ale lepsze to niż nic:)

Kapar

:: A można sobie kilka takich owoców z Azji przewieźć do Polski? Np. z Tajlandii?

Jak zamieścić artykuł?

Chcesz umieścić swój artykuł na naszej stronie?
Napisz do nas na adres artykuly@grasmakow.pl.

Wyszukaj w artykułach

Polecane przepisy

Orzeźwiająca lemoniada

Dodane przez: Sunshine
Czas: do 15 min.